Ostatnio w Książu Wielkim spłonęły dwie stodoły. Jedna z poszkodowanych, radna Barbara Zyguła uważa, iż „zachodzi podejrzenie, że celowo je podpalono”. Dlatego publicznie przestrzegała na ostatniej sesji przed podpalaczem i chwaliła strażaków za szybką i sprawną akcję gaśniczą. Ale jednocześnie zagłosowała przeciwko zmianom w budżecie Gminy umożliwiającym przekazanie miejscowej OSP 250 tys. zł na zakup nowego auta strażackiego.
- Wydatek z budżetu Gminy na auto strażackie, jak rzadko który, jest bardzo celowy. Nam niedawno paliła się stodoła. I dzięki bardzo sprawnej akcji strażaków z Książa Wielkiego, udało się część tej stodoły uratować. Zachodzi podejrzenie, bo nie ma jeszcze wyników śledztwa, że to było podpalenie. Czyli, że na terenie Gminy grasuje podpalacz. Tym bardziej, że tydzień potem spłonęła następna stodoła (przy ul. Chmielnej, na zdjęciu poniżej). I tam ustalono jednoznacznie, że to było podpalenie… - powiedziała na sesji (23 kwietnia) radna Barbara Zyguła.

W głosowaniu nad zmianami budżetowymi, obejmującymi oprócz kwoty 250 tys. zł na zakup strażackiego auta także ponad 100 tys. zł na wypłatę rekompensaty dla spółki „Eko-Tucz”, radna Barbara Zyguła zagłosowała jednak przeciwko. I w tym sprzeciwie towarzyszył jej jedynie (jak już pisaliśmy w relacji z sesji) radny Janusz Madejski.
Red.