Kliknij by powiększyć
Kliknij by powiększyć
Podczas następnych gminnych dożynek, które w sierpniu 2014 roku odbędą się w Książu Wielkim, wieńce oceniać będzie nie jury, lecz same członkinie Kół Gospodyń Wiejskich. Takie ustalenie, po kontrowersjach wobec ostatniego wyboru jury, zapadło podczas spotkania przedstawicielek KGW z wójtem Markiem Szopą. Dodajmy, że przy stołach suto zastawionych ciastami, których tym razem nie piekły gospodynie, lecz zakupiła je gmina.

 

     - Każde KGW otrzyma pulę punktów, które rozdzieli wieńcom wykonanym przez inne koła. I ten, który otrzyma punktów najwięcej, zwycięży – przekonywał wójt, co spotkało się z ogólną aprobatą pań. Oprócz przedstawicielki KGW w Tochołowie, jaka zaproponowała, by zwycięski wieniec po prostu wylosować. I pozostała  z tym pomysłem „dożynkowego totolotka” osamotniona.

     - Nie kończmy działalności na dożynkach. Są jeszcze Andrzejki, Mikołaj i wiele innych świąt oraz okazji. Wracajmy do dawnych tradycji, kultywujmy je, zachowując w społecznej pamięci – apelowała Teresa Kmera, skarbnik gminy, a jednocześnie działaczka KGW w Konaszówce.

 

Kliknij by powiększyć
Kliknij by powiększyć
Marek Szopa podziękował KGW w Zarszynie za zorganizowanie tegorocznych dożynek. Jak podkreślił, poprzeczkę podniesiono bardzo wysoko i kolejnym sołectwom niełatwo będzie ten poziom utrzymać. Do tych gratulacji przyłączyły się wszystkie panie. Gromkie brawa rozległy się po raz wtóry, gdy wójt zadeklarował, iż w przyszłorocznym budżecie także znajdą się pieniądze na działalność Kół Gospodyń Wiejskich oraz kolejne zakupy regionalnych strojów.

Red.