Jak niewiele potrzeba, aby przerwać monotonne życie wsi wypełnione pracą w gospodarstwach i sianokosami. W sobotę 22 czerwca KGW w Konaszówce zorganizowało ognisko „Sobótkowe” tętniące wesołą zabawą, na którą przyszła 1/3 mieszkańców Konaszówki.
Starsi mieszkańcy opowiadali o zwyczaju palenia ognisk w wigilię św. Jana Chrzciciela, ale to działo się co najmniej 40 lat temu. Młodzież, a szczególnie dzieci nic nie wiedziały o „sobótce”.
Ognisko rozpalone i dym z palonych świeżych ziół odstraszał komary, pieczone na patykach kiełbaski, różne zabawy wokół ogniska i śpiewy sprawiły najwięcej uciechy dzieciom.
W konkursie wicia wianków z najpiękniejszych polnych kwiatów i ziół wzięły udział panie, by przekazać młodemu pokoleniu tą umiejętność, której nie mają.
Nagrodzono je upominkami i brawami.
Każdy uczestnik otrzymał „ciasteczko z wróżbą" w które można wierzyć lub nie, ale śmiechu było co niemiara.
Opowiedziana „Legenda o kwiecie paproci” wzbudziła ciekawość dzieci.
Zabawę zakończyła po północy młodzież tańcami w sali świetlicy.
TK.